Kosmetyki – czym są, skład, czy warto

Na naszym blogu bardzo często poruszamy kwestię kosmetyków ekologicznych, które są tworzone w oparciu o substancje pochodzenia roślinnego. Dziś pragniemy podzielić się wiedzą na temat kosmetyków mineralnych, a więc także naturalnych, ale innego pochodzenia. Dowiedz się, jak pomożesz skórze, wybierając nowoczesne kosmetyki niekoniecznie dostępne w każdej drogerii.

Skąd zainteresowanie kosmetykami mineralnymi

Moda na stosowanie pielęgnacyjnych środków komponowanych z substancji mineralnych przywędrowała do Polski głównie ze Stanów Zjednoczonych. Wzięło się to z powszechnego przekonania o zaletach tych produktów. Miały być idealne dla wszystkich rodzajów cery, także w przypadku chorób skóry. Czy tak jest w rzeczywistości? Przekonaj się z lektury artykułu!

Niewątpliwą zaletą takich kosmetyków mineralnych jest praktycznie bezterminowa ważność. O ile w Polsce przepisy wymagają podawania np. 10-letniej przydatności, o tyle w USA nikt się tym nie przejmuje i kosmetyki mineralne są po prostu… wiecznie ważne. Skąd ta odwaga? Otóż w minerałach nie są w stanie rozwinąć się bakterie. W momencie, gdy do składu kosmetyku doda się jakieś elementy organiczne, całość może się zepsuć po kilku latach. Nasuwa się wniosek: warto poznać minerały, aby umieć rozpoznać je na opakowaniu. Dla porównania, kosmetyki organiczne są ważne przez kilka miesięcy.

Najpopularniejsze minerały stosowane w kosmetykach

Talk (Talc) – niegdyś jego uzyskiwanie nie było tak profesjonalne i bezpieczne jak dziś, dlatego w minionych epokach uważano go za szkodliwy składnik, który zanieczyszcza i zapycha pory. Dziś to czysty wypełniacz, stosowany skądinąd także w tabletkach. Jako minerał pochodzi z rodziny glinokrzemianów. Ze względu na strukturę chętnie wykorzystuje się go do produkcji pudrów czy cieni. Co istotne, rozjaśnia kolory, a jednocześnie dodaje im wyrazistości.

Mika (Mica) – w kosmetykach wykorzystuje się różne odmiany tej uzyskiwanej z serecytu substancji – białe, kremowe, perłowe czy matowe. Dzięki właściwościom miki takie kosmetyki jak pudry rozprowadzają się po skórze w łatwiejszy sposób. Mika pochłania sebum, przez co jest zalecana osobom posiadającym cerę normalną i suchą. Niektóre kosmetyki, które ją zawierają, nadają skórze pięknego połysku, a sama substancja ożywia i wygładza.

Krzemionka (Silica lub Silicon dioxide) – kolejny mineralny wypełniacz w kosmetykach ekologicznych, jak i tych standardowych, dostępnych szeroko na rynku. Wyjątkowo gładka i przyjemna w dotyku substancja, która po wtarciu w skórę okazuje się transparentna. Sprzyja sypkości i ułatwia aplikację pudru. Idealnie pochłania łój i wilgoć, które są niekorzystne dla cery, szczególnie tłustej i mieszanej. Z kolei dla osób z cerą suchą niekoniecznie będzie to najlepszy wybór, chyba że w wyjątkowo wilgotne dni. Co interesujące, po krzemionkę często sięgają fotografowie i styliści, ponieważ zmniejsza zmarszczki i gwarantuje efekt „soft focus”.

Kaolin (Kaolin Clay) – delikatna glinka z bogatą zawartością pożądanych mikroelementów, od krzemu i cynku, przez wapń i magnez, po żelazo i glin. Właśnie dlatego jest wykorzystywana nie tylko jako wypełniacz, ale również substancja pielęgnacyjna korzystna dla cery.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*